Miesięczne archiwum: Styczeń 2015

Ciemność widzę…

No właśnie, coś tak coraz więcej tej ciemności pojawia się w sklepie…

Czerń i biel; połączenie stare jak świat, a przeze mnie ostatnio odkrywane na nowo. I ten czarny, to moim zdaniem taki fajny dodatek do pasteli jest. Nadaje im pazura. Z nim już nie jest tak dosłownie 😉

IMG_3250 ok

IMG_3226

15

IMG_3169

ok

ok1

 

Zdecydowana większość produktów TU

Pozdrawiam 😉

Biurko rzecz potrzebna

Szczególnie jak pracuje się w domu. Chociaż muszę przyznać, że nie zawsze było to dla mnie tak oczywiste… No bo przecież kanapa jest wygodna… Do siedzenia (chociaż to też nie dla wszystkich ;))… Ale po dłuższym czasie do pracy już nie koniecznie… Pesel robi swoje, kręgosłup już nie ten co kiedyś ;).

I w związku z powyższym udało mi się nawet wygospodarować trochę miejsca na nie w salonie. Dziś odsłona pierwsza, taka jeszcze nie całkowita. Już nie mówiąc o tym, że każda kolejna może być inna ze względu na kolorystkę. Tym razem wzięło mnie na biało – czarno. A co tam!

A biurko z „odzysku”. Nogi znalezione w piwnicy; blat od stołu jakiegoś prehistorycznego (pomalowałam go na biało)

IMG_3013

 

IMG_2980

IMG_3006

IMG_2998

IMG_2993

 

Do miłego 🙂