Błękit nieba

Czy u Was w sobotę niebo też miało taki niebieski kolor? Muszę przyznać, że ja już dawno nie widziałam nieba w takim kolorze, bez żadnej chmurki.

IMG_5087

I teoretycznie można by w tym momencie rzecz, że oprócz błękitnego nieba nic więcej nie potrzeba… A mi się zachciało wybrać na wycieczkę rowerową… Żar lal się z nieba, pot lał się ze mnie, bzyczące bzykały…

Ale był cel wyprawy. Oglądanie ziemi na sprzedaż. Nie żeby od razu kupić, na razie tylko pooglądać.

No i cóż. Jak już wjechałam w tym upale pod tę wielką górę, stwierdziłam, że o nie – mieszkać to u się na da, bo niby jak skoro nawet na rowerze wjechać trudno (no dobra; tylko mi było trudno… ten Drugi jakoś sobie poradził ;)).

Tego dnia nawet widoki nie wynagrodziły mi wysiłku… Ale już dziś, jak oglądałam zdjęcia, doszłam do wniosku, że nawet ładnie tam było …

IMG_5088 IMG_5089

Takich widoków wszędzie nie ma… Mieć dom w takim miejscu… Nawet fajne by to było…

Okoliczna flora też niczego sobie.

IMG_5095 IMG_5102 IMG_5103 Slajd2 Slajd1

A jakby w ogródku rosły jeszcze malwy??

IMG_5127 IMG_5126

To wtedy oprócz tego błękitnego nieba, faktycznie w życiu może by nic więcej nie trzeba… No i znów chwila namysłu – przecież tam nie ma paczkomatów, kuriera, chyba nawet poczty tam nie ma… To jak ja bym te paczki Wam wysyłała??

I tak to już jest. Każdy wybór coś eliminuje…

 

 

6 myśli nt. „Błękit nieba

    1. LIVEBEAUTIFULLY Autor wpisu

      Ładnie tam, to fakt ;). Na razie odległa droga, aby mieć domek, ale fajnie chociaż tak sobie pooglądać to tu to tam i pomarzyć ;). A co do tego kuriera to powiem Ci szczerze – nie wiem… Zimą mógłby nie dotrzeć 😉

      Odpowiedz
  1. scraperka

    wow! ale ładny błękit nieba:) fakt, dawno takiego nie widziałam:)
    prześlicznie tam, a kurierzy w tej chwili wszędzie docierają:)
    pozdrawiam cieplutko

    Odpowiedz
    1. LIVEBEAUTIFULLY Autor wpisu

      No ja właśnie też takiego nie nieba dawno nie widziałam :). Dlatego aparat nie mógł mu się oprzeć ;).
      A kurierzy – no niby docierają wszędzie… podobno 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.