Moja miejska dżungla

Własny domek z ogródkiem… Mały, magiczny… Ogród, sad, plac zabaw… W pobliżu las, świergot ptaków… Przyroda, natura…

To co wyżej – na razie w sferze marzeń ;).

A tymczasem – trzeba sobie jakoś radzić w mieście. Nie ma co załamywać rąk, tylko stworzyć sobie taką miejską dżunglę! Miejsce, gdzie można przysiąść z książką, czy oddać się zadumie. Albo po prostu nic nie robić. Jak ktoś potrafi ;). Bo to dar jest. Ja tak akurat nie umiem ;).

Ale takowe miejsce sobie zrobiłam! A co tam!

IMG_4270 zm IMG_4247

Lubię klimaty południowe. Toskania, Prowansja. Kwiaty w doniczkach poustawiane tam, gdzie tylko trochę wolnego miejsca.

Slajd4  Slajd3

Lawenda hodowana już kilka lat. Dzielna jest i znosi zimę.

Slajd1

Bluszcz, skalniaki

Slajd6 3 Slajd2 2

I kolor… Taki letni.

1 Slajd5

IMG_4290

A Wy – wolicie oddawać się błogiemu lenistwu w domu, czy też na powietrzu?

 

6 myśli nt. „Moja miejska dżungla

    1. LIVEBEAUTIFULLY Autor wpisu

      Wierzę, że brak balkonu może doskwierać… Ale patrząc na Twoje zdjęcia na blogu, domek masz ładny ;), także możesz się delektować widoczkami domowymi. Zawsze coś 😉

      Odpowiedz
    1. LIVEBEAUTIFULLY Autor wpisu

      Alergia to musi być coś niefajnego ;(. Na szczęście nie mam; owadom mówię pa, pa (ale rzadko kiedy słuchają ;)) i już czuję ten wiaterek na twarzy będąc w ogrodzie, czy na tarasie 😉

      Odpowiedz
    1. LIVEBEAUTIFULLY Autor wpisu

      Ale ogródek, to ogródek ;). Taras nigdy mu nie dorówna ;)! A w to, że będzie pełen kwiatów, to nie wątpię :))

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.