TILDOWISKO

W związku z tym, że w Gdańsku za oknem ładne słoneczko, jakby tak ograniczyć wyglądanie przez okno do tego co u góry, pomijając zupełnie to co na dole, można by pomyśleć, że w końcu przyszła Ta, o której wszyscy mówią, a której nikt jeszcze w tym roku nie widział ;).

Dlatego też dziś uchylę rąbka tajemnicy o kolejnych produktach bez których nie da się live beautifully :).

Tildowe poduszki, klimatem idealnie wpisujące się w wiosenne nastroje. Mnie osobiście te klimaty zauroczyły jakiś czas temu, pokusiłam się więc o uszycie kilku egzemplarzy. Położyły się wygodnie na moim ulubionym fotelu, niezwykle fotogenicznym moim zdaniem, i czekały na fotki.

W sesji gościnnie wystąpiły też Tildowe Lale Ogrodniczki, które w ogrodzie pracy jeszcze nie znalazły. Także siedzą sobie razem z poduszkami i uśmiechają się do Was.

Slajd1

Slajd2

Slajd3

Slajd4

Slajd5

Slajd6

Slajd7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.